Nr Użytkownika: 46 Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 1539
Status: Offline
Wysłany: 15-10-2007, 11:25
M.Ancic - M.Gicquel 1 1.48 pinnacle
Zal aptrzec na to co wyrabia Marc, postawilem na niego w Metz ale nawet tam nie potrafil wygrac z bardzo przecietnym Korolevem. Ancic udanie wraca do wielkiego tenisa, pojawil sie w Stkoholmie, opadla w 3 rundzie z finalista i gospodarzem turnieju Thomasem Johanssonem, w tb trzeciego seta 3-7. Tojo mial forme wysoka a wczesniej dwa mecze z leszczami 2:0. Moim zdaniem to dobrze wrozy. Nawierzchnia jest szybka, Ancic bardzo mocno serwuje, nie wiem czym Gicquel mialby odpowiedziec? Ancic jest dobrze przygotowany fizycznie a to wazne bo mial dlugo przerwe, problemow nie ma z bieganiem ale tez nie sadze aby byly dlugie wymiany. Jedna rzecz wazna, Mario musi robic malo bledow nieywmuszonych bo jeszcze w cincinatti oraz HV mial wlasnie takie problemy, stad porazka z Melzerem i Wawrinka mimo ze odniosl w tym samym czasie cenne zwyciestwo z Haasem.
Murray A - Chela J.I. 2 (3.20) BF Wczoraj wieczorkiem rozmawialiśmy o tym meczu parenaście minut no i jak zostalismy przy swoich tezach tak zostało. Mnie Murray nie przekonuje, to nie ten chłopak co kiedyś. Obaj preferują taki tenis zachowawczy, slajsy bh, jakieś bh, ale uważam, że to Chela potrafi zaskoczyć czasem huknąć ForeHandem. Wczorajszy mecz Murraya nic specjalnego, ich mecz wyglądał jak gra juniorka, oczywiście nie winie tutaj Szkota, bo po prostu na Konia wczoraj to wystarczyło, no ale dzisiaj z Argentyńczykiem czeka go troche trudniejsza przeprawa. Chela w dosyć dobrej formie, widziałem jego mecze w Wiedniu, bdb mecz z Djokovicem gdzie miał nawet 2MP, których niestety nie wykorzystał. Jak Chela przegra to na pewno po równej walce, ale nie mam na pewno zamiaru grać na Szkota po żałosnym kursie 1.35
Nr Użytkownika: 46 Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 1539
Status: Offline
Wysłany: 16-10-2007, 09:07
Ferrero - Falla 1 1.27 (8/10)
Falla powinien byc tera w bogocie i grac u siebie challanger a nie jezdzic po mastersach. Ferrero zaznaczyl srednio dobra forme w Wiedniu, zdecydowanie zawdiol w meczu z Wawrinki ale Falla to inna tenisowa liga. Nie wiem jak on mogl pokonac w kwalach Dancevica pewnie Kanadyjczyk jak zwykle przegral mecz przez swoja dzieciaca psychike. Falla po 1 podaniu JCF nie ma zadnych szans, Juan nie pusci turnieju u siebie z leszczem challengerowym. Alejandro ma slaby sezon spadl na 128 miejsce, sotatnio wtopa z Gulbisem ugral z Lotyszem 6 gemow. Tutaj powinno byc podobnie.
Santoro - Almagro 2 1.72 (6/10)
Od Mumbai Santoro nie istnieje, magia przestala istniec a wczensiej tez 1 runda z Berlocq, w Metz 3-6 3-6 z Andreevem i wreszcie przegrana 1-2 z Nico Lapenttim na szybkim korcie w Moskwie, brak formy kompletny. Nicolas tez nie zachwyca, neistety a szkoda bo to gracz ciekawy z dobrym serwisem swietnie biegajacy dobry z koncowej linii ale tez forme jakby utracil. Po kreczu w Rumunii zagral jeden mecz z Wiedniu i dobrze, ze sie w Austrii pojawil szkoda, ze padl w 1 rundzie z Fishem ale Mardy mial dobry turniej. Nie wiem jak Fabrice z taka forma ma wygrac bo Nico dobrze mija i moze liczyc na bledy rywala, jesli bedzie wchodzic 1 serwis Hiszpana nie powinno byc klopotow z wygraniem podan ale to tylko teoretyczne rozwazania z drugiego serwisu juz tak fajnie nie bedzie. Jednak po tym co zrobil Francuz w Kremlin Cup mysle, ze Alamgro moze sobie poradzic, gra przed wlasna publicznoscia a na hardzie pokonal juz w tym roku kilku rywali wiec nie mozna mu przylepic latki pod tytulem tylko clay.
Nalbandian - Clement 1 1.46 (3/10)
Arnie od US Open dramat, u siebie z Seppim 2-6 2-6, 3 zaciete sety z Ryderstedem ja o tym pisalem ostatnio ten koles jest tak cienki, ze brak slow, generalnie forma Francuza niska, wyniki to on robi w deblu final za finalem i ma prawo byc troche zmeczony sam debel nie meczy ale dodaja do tego singiel podroze hotele to juz gorzej. Nalbandian uwazam gra niezle od amerykanskich mastersow. Jesli przegrywal to z rywalem klsowym, Djokovic Moya Ferrer i neiszczesny Wzawrinka ale on doszedl az do finalu wiedna wiec wybacze to Argentynczykowi. On tez forma nie blsyzczy ale jesli zagra na te 80% nie powinien miec problemu. boje sie tylko o glupie bledy Nalbiego on kiedy nie ma formy wywala z duza sila pilki na aut dlatego stawka nie jest duza, troszke sie boje a mecz jest na korcie 1 i nie bedzie transmitowany. H2H 3-0 na krozysc Davida.
Nr Użytkownika: 751 Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 45
Status: Offline
Wysłany: 16-10-2007, 10:14
Karlovic, I - Safin, M 1.46
Ferrero, J-C - Falla, A 1.23
Almagro, N - Santoro, F 1.55
Calleri... Nie wiem czemu takie niskie kursy na Tura.
Karlovic... Rok temu bym napisał, że tylko serwis gut i wystarczy może na Safina, ale Ivo to nie tylko już walenie młotem z szybkością rakiety, ale Chorwacik zaczął w końcu urozmaicać swoją grę. Lepiej się porusza po korcie, pewniej gra pod siatką, po prostu Sfiiittt A Safin porażka, wczoraj udowodnił to grając w debla, że nadal jest beznadziejny. Ivo go rozjedzie.
Ferrero, J-C... Nic tu nie będę pisać o dyspozycji jednego i drugiego. Dla mnie to będzie chore i niedorzeczne jak Hiszpan u siebie przegra z Alejandro (Co to za imię? )
Almagro, N.... Extra Hiszpan kontra staruszek... wyżej +sly opisał wsio co ma być, a spotkanie już się zaczyna...
Co do jednego zgadzam sie z Vendetta na pewno, atut niektorych delbi to zgranie. Polacy od zawsze raze z drobnymi przerwami ale znaja sie doskonale. Blake ma potencjal deblowy ale w tym roku gra bardzo malo, zaledwie 7 meczow i mial 3 partnerow. Butorac ma talent do debla niewatpliwy ale zmienia partnerow jak rekawiczki, w tym roku gral z Murrayem, Parrotem, Sa, Perrym, Hutchinsem, Fisherem, Querreyem, Delgado,Beckerem - to nie przyja stabilizacji i grze na wysokim poziomie bowiem debel to spryt, to wypracowane zagrywki, nie wsszystko mozna ustalic przed meczem jesli para jest zgrana wie jak sie zachowac w waznych moemntach, przy stanie 40-40 co oznacza gp/bp lub sp/bp oraz w super tb. Forma Polakow wysmienita, szkoda, ze tak pozno by bylaby szansa na masters. SOtatnie wyniki Butoraca roaz Polakow ponizej.
Butorac z roznymi partnerami ostatnie mecze:
1 runda Perry - Kubot/Moodie 6-1 3-6 4-10 - Tokio
1 runda Perry - Ratiwatana x2 5-7 5-7
(z tym, ze bracia wygrali ten turniej ale wynik troche zabawny bo w tenisie 5-7 to najgorsza porazka)
3 runda Hutchins - Lu/Haggard 4-6 3-6
i US Open z Murrayem:
2:1 z Behrend/Mayer 1 runda
0:2 z Delic/Gimelstob 2 runda
Generalnie to od US Open dosc slabo, Delic Gimel zdecydowanie do pokonania, tak samo Kubot Moodie nie wspominajac o przecietnych rywalach jak Lu/Haggard.
Polacy:
Wieden
Melzer, Jurgen (AUT)/Peya, Alexander (AUT) 7-6(4) 5-7 10-7
Damm, Martin (CZE)/Paes, Leander (IND) 2-6 7-5 12-10
Behrend, Tomas (GER)/Kas, Christopher (GER) 6-4 6-2
Metz
Aspelin, Simon (SWE)/Knowle, Julian (AUT) 6-7(3) 6-4 10-8
Na Usopen pokonali Tipsa/Seba oraz Tojo/Haggard, 6/7 6/7 z Hanlejami. Wygrana w Wiedniu, final w Metz, robi to wrazenie, tym bardziej, ze pokonali Aspeliny Melzery, Damm/Paes!
Nr Użytkownika: 46 Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 1539
Status: Offline
Wysłany: 17-10-2007, 09:25
Gonzalez - Almagro 2 3.0 (2/10)
Sytuacja jest dla mnie jasna. Nico spory talent dobry pierwszy mecz dobry serwis bardzo przyzwoity bh, forma Gonzaleza taka sobie mowiac bardzo algodnie, w Wiedniu wtopa z Ferrero ktory az tak nie zachwycal, w DAvis Cup porazka ktora go skompromitowala w oczach wielu i nigdy mu tego fani Chile nie zapomna, 2-3 z Sela brak slow. Juz nie wspomne o US Open 1 runda z Gaba, w moich oczas Gonzalez stracil bardzo wiele i jeden turniej w Chinach tylu wpadek nie zrekompensuja. Alamgro to wielki talent ma szanse wygrac za 3.0 ryzykuje
Calleri - Canas 1 2.52 (3/10)
H2H hard 1-1. Lekko musi posjc na Calliergo, bardzo dobry mecz z Dima, serwis niby nie zachwyca ale jest na poziomie i nie latwo go zlamac, swietny Arg. z koncowej linii, swietny bh podobny do Nico Almagro, wszechstronny gracz, gra tu od kwali i widac, ze pasuje mu nawierzchnia, mnie momentami zachwycal z tursunovem wola walki np. w tb. Willy zawodzi, 1 runda Wieden, w Metz 0-2 z Murrayem i kompromitacja na US Open. Czyzby dragi przestaly dzialac? Jak on pokonal Feda? Nie zdziwie sie jesli bedzie druga dyskwalifikacja. Przestalem lubic Willego od czasu afery, teraz raz wygrywa z Fedem a raz przegrywa z Lee bez walki, smieszny grajek, ciekawe co robil w czasie przerwy sporo schudl zapuscil wlosy i z lekkiej nadwagi zrobily sie miesnie, zobaczymy dzis Agosutin ma sporo szans.
Ostatnio zmieniony przez sly 17-10-2007, 09:34, w całości zmieniany 1 raz
Nr Użytkownika: 46 Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 1539
Status: Offline
Wysłany: 17-10-2007, 09:32
Kiefer - Juznyi 1 1.90 (5/10) bwin
H2H 3-0 dla Ruska lecz mecze dawno temu, 2001 i dwa w 2004 roku. To byly inne czasy, inna gra obu zawodnikow. Ja nie wiem jak mozna faworyzowac Misze. To co wyprawia Juznyi przechodzi ludzkie pojecie. To chodzacy tenisowy diament, cudowny technik, piekny bh ale co ten czlowiek wyprawia ze soba to brak slow, drugi po Safinie ruski talent marnuje sie na naszych oczach. Kiwi wraca do dobrej formy, od Wimbledonu zwyzka, u niego musi przyjsc juz tylko regularnosc na korcie aby znow byl w scislej czolowce i opis meczu z Wawrinka wlasnie wskazuje jego regularnosc. Wiadomo, ze Wawrinka to zaden miernik bo Szwajcar jest dosc slaby ale w tamtym tyg. sporo wygrywal i nie mozna go lekcewazyc, serwis ma niezly. Kiwi wygral 7-5 6-3 i najwanziejsza rzecz, procent wygranych 1 serwisu 70 a drugieog 68 to jest absolutnie najwazniejsze bo najczesciej 2 serwis zawodzil tylko ciagle mam watpliwosci jak te statystyki odczytywac jesli po 2 stronie siatki jest kto kto nie mysli a jedynie wali byle mocno ale jakby nie aptrzec to jest optymistyczne. Misza 0-2 u siebie z Berrerem, US Open 1-3 z Kohlim, cincinati wtopa z Querreyem, Masters Canada z Davy, Kitzhibel z Peya, Amersfort z Darcisem, on po rpostu od Wimbleodnu nie istnieje. Aututow wiecej ma Niemiec a do tego 1 mecz za soba i to wyrazna wygrana z Wawa. Kiwi od Newport nie przegral ze slabym rywalem!
Nr Użytkownika: 751 Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 45
Status: Offline
Wysłany: 17-10-2007, 11:04
DJOKOVIC + ROBREDO + BERDYCH + LLODRA
O tym pierwszym nawet nie ma co pisać, Serb jest w dobrej formie i o odpuszczaniu tu nie będzie mowy.... Robredo walczy o 8 lokate bodajże, zresztą gra u siebie, musi być WIN.... Gra Berdycha bardzo mi się podoba, gra zdecydowanie, a co najważniejsze to skutecznie, wczoraj oglądałem mecz Nalbiego, to grubas nie będzie miał szans z Berdkiem. Ostatni to Llodra, Francuz gra Challenger u siebie w domku. Z swoim o wiele słabszym rodakiem powinien sobie bez problemu poradzić. Kto wie, może nawet wygrać turniej
Nr Użytkownika: 46 Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 1539
Status: Offline
Wysłany: 18-10-2007, 08:23
Lopez - Koubek 1 1.55 (5/10)
Dopiero co grali w Wiedniu i wygral Feliciano. Moze nie zachwyca ale Koubka pokonal a w wczoraj ogral rowniez Ferrera chociaz DAvid anrzeka na uraz, mimo wszystko wyszedl z 0-3 a to wazne. Wygral z nim w Austrii i po kilku dniach przegra u siebie? Doslownie u siebie bo Fel nie tylko jest zwiazany z Hiszpania ale rowniez z Madrytem. Jesli wchodzi 1 serwis wszystko gra niezle ataki siatki asy, gorzej 2 serwis. Fatalny by ale z drugiej strony bezpiecznie podcina i jelsi robi malo bleodw a czasem omie i zagra mocny fh to nie jest dramatycznie. Hiszpan US Open dopiero z Fedem porazka a ogral Ferrero i Andreeva, Tajlandia wtopa z Karlovicem mial prawo rpzegrac, Tokyo z Ferrerem, Wieden z Wawrinka, tej porazki szkoda mial 1/9 bp i troche psychika siadla ale to u niego norma boje sie wlasnie tego elementu on wie ze wygral ze Stefane kilka dni temu a ta wiedza powoduje ze jest faworytem przed wlasna publicznoscia i czesto go to spala, ptorafi ograc Henmana na trawie gdy sie na niego nie stawia a gorzej to wyglada jak jest faworyzowany ale ja zaryzykuje, Stefan ogral Ljubicica ale Chorwat bez formy. Kurs z totomixa.
Nr Użytkownika: 751 Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 45
Status: Offline
Wysłany: 18-10-2007, 15:11
Rafael Nadal (ESP) - Andy Murray (GBR) - Typ: Andy Murray (GBR) 2.55
Oglądałem mecz Nadala i Murray'a i to ten drugi pokazał lepszą klasę, formę i dobre zagrania. Nie wiem czemu dziś taki huraoptymizm jest na Nadala (bo jest Hiszpanem? i u siebie nie odpuści?) Mnie to nie przekonuje, widziałem dwa mecze i Andy ma duże szanse na WIN w dzisiejszej potyczce.
Nr Użytkownika: 46 Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 1539
Status: Offline
Wysłany: 19-10-2007, 11:26
Gonzalez - Kiefer 1 1.70 unibet (7/10)
Kiefer wygrywa ale statystyki z meczu na mecz coraz gorsze i rzeczywiscie on az tak daleko nie zachodzil po kontuzji a to by wyjasnialo sytuacje, przeciez kiedy warunki byly gorsze np. Indie to narzekal, niby kondycja ok ale serwisy duzo duzo slabsze. Z pierwszego wszystko jest ok ale sam procent pierwszego coraz nizszy, z Ivo juz tylko 54% z bez tego on nie ma szans na wygrana z Gonzo. Chorwat tego nie wykorzystal bo nie jest dobry w wymianach, za to Fena takich okazj nie marnuje. Wygrane z 2 serisu podobnie, czym dalej tym gorzej. W 2 secie z Misza Juznym wyglada to zle, troszke ponad 50% a przeciez Rosjanin bez formy, tego nie mozna powiedziec o Chilijczyku, ogladalem oba jego mecze i faktycnzie Monaco zagral slabo ale sam Gonzalez pozostawil dobre wrazenie. Fh i serwis super, zaskoczyl mnie dzis skutecznsocia bh oraz atakami, dawno nie widzialem takiego Gonzaleza. Walczy o Masters, slaby turniej jego rywali w tym wyscigu Blake Robredo Richi odpadli, goni Ferrera. rok temu byl tu w finale wiec czuje sie w Madrycie dobrze. H2h na korzysc Niemca 2:0. Na nawierzchni twardej 1:0 ale jest roznica miedzy hard w Miami a greensetem czym wolniej tym jednak lepiej dla Gonzo, drugi mecz byl na trawie. W Miami w 2006 roku mecz byl zaciety, wygral Nicolas 6-2 3-6 7-5 ale teraz wiekszosc atutow na po stronie Fena, moze nie tyle forma bo ogolnie lepsze wrazenie hala green walka o masters lepszy 2 serwis itd itd. To bedzie zaciety mecz, stawiam na Fene 6/10 kurs bardoz kusi bo 1.62 lub 1.69 w pinn w tym meczu to sporo, ja nie gram w pinnbo moze Nico skreczowac. Jeszcze jedna uwaga na koniec, od Wimbleodnu kiedy zaczal sie hard zawsze ogrywal srendiakow a kiedy dostal lepszego rywala byla wtopa, Davydenko 3-0 Robreod 2-0 z Rochusem krecz a ogrywal Lu cilica Mathieu Spadee Sele Tsonge Gabe Berrera Kinutsyna Dime Marata, chyba tylko dwoch Francuzow mozna wyroznic z tego grona lecz wtedy Paul zawodzil, Safin i Dima formy tez nie maja. Gonzalez jest od tych graczy lepszy.
Do tego Rafa za 1.21 wykazal wczoraj Hiszpan duza odpornosc mysle ze to byl duzo trudniejszy mecz niz dzis z Nalbandianem. David forma srednia, momentami dobra swoje juz tu zrobil sporo meczarni 3 setowych meczow, Rafa mysle, ze spokojnie 2:0. To wazny turniej dla niego, rok temu sie nie popisal czekalem najpierw aby ocenic jego forme, Baghdatis i Andy pokonani, czas na Argentynczyka.
Djokovic N - Nalbandian D. 1 (1.48) BF Szkoda, że Rafa tego nie wygrał z Argentyńczykiem to byłby wyższy kurs na Djoko, a tak mamy tylko w granicach 1.40-1.50. Djoko jest w formie, dobrze gra, mało niewymuszonych, dobra psycha, bdb FH, dobra gra przy siatce, mocny 1-wszy serwis, dobry return, nr 3 na świecie. Zmierzy się jutro z Davidem, który także jest w dobrej formie, ale myślę, że to niewystarczy na Serba. Dzisiejszy mecz z Nadalem - łatwizna. h2h 1-0 dla Djoko, panowie spotkali się już w tym roku w Montrealu i górą okazał się Serb wygrywając 2-0 (6-2, 6-3). David gra nieźle, mało błędów, niezły serwis, dobry bh, fh no i w dobrej formie. Djoko widziałem każdy mecz dla mnie 70% typek wchodzi. Gra szybka, równa - na Argentyńczyka powinna wystarczyć. Djoko narzeka na jakiś lekki uraz, ale najwyraźniej mu to nie przeszkadzało wygrywając w 2-gim secie z Ancicem 6-2.
Nr Użytkownika: 751 Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 45
Status: Offline
Wysłany: 19-10-2007, 22:05
KaweX, nie widziałem, dzisiaj meczu Nadala z Nalbim. Nadal się podłożył? Czy po prostu David miał wyczepisty dzień? Po wczorajszej wygranej Rafy z Andy'm byłem przekonany raczej, że Rafa sobie poradzi z grubaskiem, a tu jednak zonk. Nokałt w wykonaniu Nalbandiana. Nalbim chyba nie ma żadnych już szans na Szanghaj?
Nr Użytkownika: 245 Dołączył: 18 Kwi 2007 Posty: 36
Status: Offline
Wysłany: 20-10-2007, 00:55
Raczej nie ma. A swoja droga to utkwilo mi w pamieci, ze w pierwszym secie w Montrealu w meczu z pulpecikiem Novak mial 100% wygranych punktow z pierwszego serwisu A w meczu z Nadalem to i David mial tak dobry dzien i Rafa byl tak slaby. Dla Rafy od US Open nie gral i to wyszlo dzisiaj. Niech juz chlopak sobie da spokoj w tym sezonie, bo moim zdaniem moze tylko swoje niedoleczone kolana bardziej skontuzjowac, a wtedy beda problemy w przyszlosci, a tego bym nie chcial, bo czasami milo jest ogladac Rafe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach