Schalke jest liderem BL, ma jednak tylko 2 pkt przewagi nad goniącym Werderem. Po ostatniej porażce z Bayernem (0-2), zdecydowanie zostało podrażnione morale drużyny. Takie mecze po prostu muszą wygrywać, jeśli myślą o choćby pierwszej dwójce. Ostatnie dwanaście spotkań Schalke z Borussią (w Gelsenkirchen) to bilans 8-4-0 na korzyść gospodarzy. Zawodnicy tej drużyny nie mogą sobie pozwolić na zadyszkę, tym bardziej, iż na Arena auf Schalke przegrali w tym sezonie tylko dwa razy.
Mój typ to: 1 - 1.44 (BET365)
mimo iż jest jeszcze dosyć wczesna faza tygodnia do przedstawię tu swoje predykcje na wybrane mecze bundesligi z tego weekendu.
być może ktoś zauważył że na innym forum zebraliśmy się w 5osób i podejmujemy próbę rozbicia totogola czyli ustrzelenia klasycznej szóstki w typowaniu dokładnych wyników. ciekawe czy sie uda? pula Istopnia na ten weekend wynosi ponad 300tys pln.
krótki wstęp: w bundeslidze pozostały do końca 4kolejki. na górze ścisk bo o majstra walczą S04, Werder i Stuttgrat. 4ty jest Bayern i nie zamierza odpuszczać i dogonić VFB by w przyszłym sezonie wystąpić choćby w eliminacjach LM bo w innym wypadku sezon zakończy się katastrofą.
a oto plan gier ścisłej czołówki do końća sezonu (mecze podane w odwrotnej kolejnosci czyli na górze ostatnia kolejka sezonu):
Bayern München - Mainz
Cottbus Bayern München
Mönchengladbach Bayern München
Bayern München Hamburg SV
następne lokaty to spokojne piastowanie pozycji przez leverkusen i norymberge (będzie bezpośrednia walka o UEFA).
na dole jeszcze większy młyn. o ile sytuacja w Moenchengladbach jest już niestety raczej jasna (zasłużony klub poleci do 2.BL), o tyle reszta będzie toczyła zacięty bój o utrzymanie.
dośc powiedzieć że zespoły z miejsc 7-9 mają jedynie 5pkt przewagi nad strefą spadkową. a orealnym zagrozeniu można już mówićod 10 HSV któy ma jedynie 3pkt przewagi nad linią ''śmierci''. istotna będzie wiec końćówka sezonu, forma, układ gier i wyniki z bezpośrednich spotkań. no ale do rzeczy, opiszę z mojego punktu widzenia zestaw Z2 z totogola:
Bochum - Schalke 04
już w piatek wieczorem dojdzie do derbów Zagłębia Ruhry, wiadomo że te najbardziej klasyczne to pojedynki BVB z S04 ale tutaj też nikt nogi odstawiał nie będzie. tym bardziej że oba kluby mająo co grać. Bochum na własnym stadionie potrafi sprawić niespodziankę ogrywając co jakiśczas jakiegoś potentata. czy uda im się tym razem? - nie sądzę. Schalke to bardzo poukładany i mądrze zbudowany zespół i zanosi się na to (czego im życzę)że wreszcie zdobędą upragniony od lat tytuł. wiele razy otarli się o niego a raz nawet brakowała dosłownie sekund by osiągnąć cel. Bochum gra ostatnio nieźle ale dobre wystepy (a wrecz bardzo dobre: wygrane wyjazdy 3:0 z frankfurtem i 4:1 w leverkusen, przeplata z gorszymi )porażke u siebie 1:3 z Herthą). wiadomo że najgroźniejszą bronią gospodarzy będzie Gekas (zdobywca aż 18goli w tym sezonie!!) ale jak zdązyłem zaobserwować wspaniłe występy mieszają mu się ze slabymi. niemniej będzie trzeba na niego uważać. warto wiedzieć jednak że w przyszlym sezonie Gekas będzie bronił barw Bayeru Leverkusen, to już przesądzone.
poza tym z całym szacunkiem dla pana Tomka, ale jeśli Zdebel kieruje środkiem i jest wybierany na najlepszego gracza drużyny to nie swiadczy aż tak dobrze to o timie Bochum i może to być za mało na gości. w zespole gospodarzy zabraknie Boniga (D, 27meczy w sezonie) oraz Filipa Trojana (F, 26).
teraz trochę o gosciach: S04 w ostatnich 5 spotkaniach odnioslo 4 zwycięstwa, wszystkie do zera! potknęli się jedynie na stadionie Bayernu. tu nie ma co kalkulować, Schalke musi grać i wygrywać by ''szaliki'' wreszcie zatriumfowały w lidze. goscie tego spotkania grają poukładany i komibacyjny futbol, moim zdaniem przewyższający grę gospodarzy o klasę. miezy tymi drużynami mecze zawsze były zaciete, jak to w derbach Zagłębia Ruhry, lecz lepiej w bezpośrednich konforntacjach radzili sobie właśnie gracze z Gelsenkirchen. wśród gosci zabrkanie niestety Petera Lovenkrandsa (F, 23 w tym 6 goli i 4 asysty) - kontuzja do końca sezonu. niepokojąca jest wieść z ostatniej chwili że niepweny jest udzial piatkowego wieczoru kapitana Schalke - Bordona, który nie trenowal z zespołem w środe i dziś wyjasni się jego przydatnosć w jutrzejszym meczu (w tym sezonie 24mecze i 3 gole - jak na obroncę dobry wynik, w tym jedna w ostatnim meczu z Cottbus siebie). takze serb Krstajic (24mecze, 1gol) nabawił się kontuzji i nie wiadomo czy zagra... trzeba jednak przyznać ze S04 ma silny skład i naprawdę jednostki potrafiące decydować o meczu (np. Kuranyi -13 goli w sezonie, Asamoah, Kobiashvili, Ernst, Lincoln czy Atltintopy-jeden groźny a co dopiero dwóch atmfosfera w Schalke jest wspaniała i wszyscy są bojowo nastawieni na osiągnięcie celu, który był juz tak blisko kiedy koszulke niebieskich przywdziewał jeszcze T.Hajto. ostatnio G.Asamoah przyznal że czuje się znakomicie i nie zamierza nigdzie odchodzić a w ostatnich dniach klub przypieczętował Jones'a z Eintrachtu Frankfurt na przyszly sezon. czy trafi on już do zespołu nowego mistrza Niemiec? zobaczymy.
reasumując: na Ruhrstadion czeka gosci ciężki egzamin futbolu ale jeśli chcą sięgać gwiazd muszą takie mecze wygrywać i myślę ze dokonają tej sztuki, choćby mieli zostawić płuca na boisku i strzelićdezydującą bramkę w doliczonym czasie gry.
-wysyłam tego posta i zaraz napiszę reszte bo boję się żeby coś się nie skasowało
_________________ "Niektórzy widzą rzeczy takie jakimi są i pytają - dlaczego. Ja śnię o rzeczach, których nigdy nie było i pytam - dlaczego nie?"
- klasyk. dwa kluby - wizytówki Bundesligi. nigdy nie odpuszczano w pojedynkach między soba a mecze były niejednokrotnie zacięte. nawet gdy w napadzie Bayernu brylowal Klinsmann i wydawalo się że ten dream team zmiecie wszystkich z boiska to HSVpotrafiło wywieźć 0;0 z wyjazdowego meczu. pamiętny jest róznież gol z 93min P.Anderssona, który przesądził kilka lat temu o zwyciestwie Bayernu w lidze kosztem Schalke. mecze między tymi ekipami zawsze dostarczają wielu emocji i często kończyły się jednobrmkowym rozstrzygnięciem. nawet jeśli statystyka jest po stronie Bayernu to zawsze musieli zostawić sporo energii na placu gry.
dla Bayernu to ostatni dzwonek by podjąć próbę zdetronizowania Stuttgartu na 3pozycji i w tym upatruję większe szanse dla gospodarzy. gospodarzy, którzy po odpadnięciu z Milanem, gdzie byli naprawdę słabsi, muszą sobie powetować i tak już nieudany sezon na krajowym podwórku. jako ze Bayernu może po raz pierwszy od 11 lat zabraknąć w LM już szykowana jest prawdziwa rewolucja w klubie. Salihamidzic odejdzie do Juve, mówi się także o odejsciu z klubu Pizarro, Maakaya (PSV?), Santa Cruza (Betis?) czy Hargreavasa (MU?). już wiadomo że zespoł wzmocnią: J.Schlaudraff (Aachen), Hamit Altintop (S04) i Jose Ernesto Sosa (Estudiantes). pojawiają sie również plotki o Luce Tonim, Robbenie czy M.Klose. być moze nie wpływa to dobrze na atmosferę w zespole, ale choćby młody Schweinsteiger próbóje robić za mentalnego przywódce zespołu. mimo iż Bayern nie gra dobrze (np. porażki wyjazdowe ze Stuttgartem i Eintrachtem całkiem niedawno), to na Allianz Arena wciąż pokonać jest go bardzo trudno (sztuki tej dokonal tylko Hannover w listopadzie), i nawet jeśli zwycięstwa przychodzą cieżko, 1bramką to świadczy to o tym że nowy stadion w Monachium nie jest łatwą twierdza do zdobycia. zapewne w sobote tłumy przyjdą oglądać swych pupili bo Bajern potrzebuje teraz ich wsparcia, a przyjeżdżający przeciwnik ma renomę i wzbudza w Monachium spore zainteresowanie.
mimo iż Bayern nie spisuje sie olśniewająco to trzeba pamiętać że będzie bardzo zdeterminowany by wygrać w sobotnie popołudnie. O.Kahn zapowiada że wciąż tak łatwo nie odda miejsca w składzie, Maakay będzie próbowal podreperować swój dorobek bramkowy (14goli na razie), a pamiętajmy że podrażnione zostały ostatnio ambicje L.Podolskiego i M.van Bommela za ostatniąformę i mecz wyjazdowy z Vfb. dodatkowym smaczkiem meczu jest to, że ataku gości będzie próbował zatrzyma Belg D. van Butyen który Hamburgowi sporo zawdzięcza. w Bayernie nie ujrzymy pauzujących od jakiegoś czasu: Demichelisa, Scholla, Sagnola, Schweinsteigera i Ottla (kto to w ogóle jest???
teraz parę słów o gościach. tutaj katrożniczą pracę wykonał trener Huub Stevens. wyciągnał HSV z głębokiego dołka i legitymuje się teraz zespołem z bardzo dobrą formą. zwyćiestwa 2:0 na stadionach w Bremie i Gelsenkirrchen mówią same za siebie. Hamburg nie może być pewnym utrzymania jednak ich sytuacja na dziś wygląda znacznie lepiej niż jeszcze kilkanaście tygodni temu. chyba do końca będą musieli drżeć o ligowy byt jednak teraminarz jest nienajgorszy (oprocz tego HSV ma jeszcze wyjazd do Norymbergi i przede wszystkim u siebie mecze z Bochum i Aachen). trener gości przyznał ze nie interesuje go gra w intertoto a jedynie utrzymanie w lidze i to jest priorytet - HSV w każdym meczu będzie walczyło jak o życie. najskuteczniejszym piłkarzem jest do tej pory Rafael van der Vaart (6goli), w mojej opinii gracz wybitny i chyba jedynie potrzeba jeszcze troszke czasu i zmiany klubu by lokować go w czołówce playmakeró świata. zaciąg z kraju tulipanów jest solidniejszy bowiem w obronie bryluje Mathijsen, wespół z argentyńczykiem Sorinem, a do wyróżniających się postaci trzeba zaliczyć jeszcze Olica. goscie z pewnością mają solidny skłąd i zasługują na bundeslige, czego im życzę i czego myśle dokonają, aczkolwiek mimo ambitnej postawy nie sądzę by wywieźle punkty z Monachium. w meczu nie zagrają: Bastian Reinhardt (23), Thimothee Atouba (17) i Ljuboja (16), Kompany (6)
reasumując: w mojej opinii po twardym meczu wygra Bayern
-niestety muszę teraz zająć się czymś innym, więc pozostałe analizy napiszę kiedy indziej
_________________ "Niektórzy widzą rzeczy takie jakimi są i pytają - dlaczego. Ja śnię o rzeczach, których nigdy nie było i pytam - dlaczego nie?"
Wydaje mi sie ze gospodarze nie sprostaja ekipie Stuttgartu, ktory ostatnio gra dobra pilke. Swiadczy o tym zwyciestwo z Bayernem Monachium 2-0. Cacau jest w dobrej formie, to on strzelil Bawarczykom 2 bramki.
Choc gospodarze maja jeszcze teoretyczne szanse na utrzymanie, ale po porazce w ostatniej kolejce z Hannoverem 0-1 sa bardzo male.Stuttgart chcac walczyc o mistrzostwo powinien ten mecz wygrac
-hm czy buki po raz kolejny oferują nam wysoki kurs na tacy? być może, przynajmniej jak tak to widze. poniżej 2.0 nie ma nigdzie a kto dobrze poszuka może znaleźć spokojnie po @2.30 (np. sb).
czemu tyle płacą, nie wiem. opiszę jak ja to widzę. o ile nic sie nei zmieniło to Freiburg chce awansować. przynajmniej takie wieści docierały do mnie jeszcze kilka tygli temu. ogólnie nie lubie ani 1 ani 2 bundesligi ale jak sie rzuca taki bączek w oczy to się przyjrzałem. i co widze? z jednej strony bezbarwnych gospodarzy któzy na wyjazdach przegrywają już mecze chyba w szatni, a i u siebie idzie im niewiele lepiej. jakos nie widze w nich zaciecia do panicznej ucieczki od strefy spadkowej, zobaczymy moze taka pasywna postawa przyniesie skutek ale offenbach ma ciezki terminarz mimo wszystko i będzie ciezko. pewnie w porze obiadowej w niedzielne popoludnie przyjdzie na trybuny sporo fanów wierzacych w triumf nad aspirantami do awansu. ale czy są w stanie to osiagnąc?
Freiburg pod przywództwem genialnego trenera (Finke, tak ciągle ten sam wojownik) ma dobrą formą i nie przekreśla tego nawet ostatnia porażka z Jeną u siebie (dziwny mecz, zesztą po tym co sie działo w piatkowym meczu jena- duisburg to juz nie wiem oc myslec, moze komus zalezy na utrzymaniu sie w zascianku ligi klubu z byłych wschodnich Niemiec?
Freiburg prezentuje swój osobliwy styl gry, niespotykany w Niemczech, wywodzi sie to z genialnej szkółki grup młodzieżowych którym wpaja sie schematy od dziecka jak w barcelonie. nie wiem jaki jest stan na dziś ale jeszcze kilka lat temu wiele grup młodzieżowych z freiburga zajmowało czołowe pozycje w europie, a lepsze szkólki mieli chyba tylko ajax, nantes i auxerre.
no ale nie o tym. freiburg gra o awans, spojrzy na ich rywali. zebry stracily punkty i w momencie zgarniecia 3pkt freiburg zrównuje sie z nimi punktami a ma lepszy bilans bezposrednich spotkan. furth... to jest przeciwnik? przebijaja nawet próby schalke w zdobyciu majstra. od lat tak bardzo chcą wejsc do 1 ligi jak gołota chciał zostać mistrzem świata. dziękuje, tym panom podziekujemy. maja najlepsza forme ostatnich meczy? zobaczymy jak to spożytkują na koniec sezonu, pewnie jak w ostatnich latach czyli mizeria. nastepne w kolejce diabły. palatynat po sadku zostal rozbity ale z głowa zostal zbudowany nowy zespół, na awans ok - ale za rok. niedawno we freiburgu dostali łomot.
a wiec podopoieczni finkego nie mają wyjścia, piłkarze i kibice stoją za nim murem, człowiek legenda. mają w swojej kadrze kilku gości z 1ligową przeszłością. a taki jaszwili to prawie jak Niemiec
offenbach wygral na jesien wyjazd, czas na rebrejka
freiburg zagra bez 3 typków pauzujących za kartki w tym bramkarza podstawowego. jednak dla mnei styl gosci nie ulegnie dużej zmianie i myśle że połkną gospodarzy.
_________________ "Niektórzy widzą rzeczy takie jakimi są i pytają - dlaczego. Ja śnię o rzeczach, których nigdy nie było i pytam - dlaczego nie?"
heh.. i co ja widze? minał tydzien i znów trzeba grać na Freiburg.
w piątkowy wieczór bedą goscili Paderborn i nie wiem jak wy ale ja widzę po jednej stronie bardoz silny zespół, zmotywowany i walczący o awans a na przeciw nich przecietną ekipę, która prawie na pewno nie spadnie z ligi. Paderborn to taka śmieszna ekipka, zlepek zawodników nie chcianych w innych klubach, a niektórzy ocierali sie nawet o bundesligi, inni próbowali szczęscia w lepszych klubach zaplecza 1bundesligi. kto wie czy ostatnie zwycięstwo z aue 1:0 u siebie nie dalo im punktów na miarę utrzymania, bo obecnie mają 7pkt przewagi nad strefą relegacji a do końca rozgrywek można zdobyć 9pkt. tylko jakis kataklizm zabierze im utryzmanie (choć trzeba przyznać ze terminarz do końca mają bardzo trudny).
freiburg będzie mógł wystąpić w pełnym składzie,wraca 3 zawodników którzy nie mogi zagrać w offenbach (3;2) do przodu. nic za to nie zmieniło się jeśli chodzi o nastawienie, także mamy mocną ekipę na własnym stadionie, full skład, wspaniały trenr Finke. nic tylko zwycięzać. spodziewam się ż strony gospodarzy ultraofensywnego meczu i wygranej w efekcie. walka o awans pasjanujaca, i furth i zebry jeszcze sie liczą. bedzie ciekawie. kurs 1.40 w STS
_________________ "Niektórzy widzą rzeczy takie jakimi są i pytają - dlaczego. Ja śnię o rzeczach, których nigdy nie było i pytam - dlaczego nie?"
Nr Użytkownika: 171 Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 84
Status: Offline
Wysłany: 04-05-2007, 10:16
STUTTGART-MAINZ 1 1.37
Co tu dużo pisać...Stuttgart w bardzo dobrej formie, walczą o mistrzostwo i każda strata punktów może kosztować utratę szans na jego zdobycie. Mainz choć walczy o utrzymanie to myślę, że nie poradzi sobie z ekipa Stuttgartu.
SCHALKE-NURNBERG 1 1.5
j.w. choć Schalke po ostatniej porażce z Bochum z pewnością pałają żądzą rewanżu. Nurnberga zajmuje wysoką 5 lokatę dzięki dobrej postawie w meczach domowych a także dużej ilości remisów na wyjeździe. Jednak tym razem faworyci powinni wygrać swoje mecze.
_________________ We are the best, we are the Arsenal so fuck all the rest.
ja upatruje w tym meczu sukcesu gości. dlaczego? sądzę że będa bardziej zmoblizowani od gospodarzy. obecnie oba timy są w dobrej formie i wystąpią w optymalnych składach jak na dzissiejszy dzień.
ja jednak nie jestem do konca przekonany czy bochum będzie grało z ostrym zębem, jakoś wydaje mi sie że woleliby oni aby mistrozstwo zdobył Werder albo własnie.. Vfb, niz rywal zza miedzy (S04). stuttgart gra bardzo mądrą piłke, zdeycyplinowaną zwłaszcza w tylach i mysle ze ogromne zacięcie z jaim dziś zagrają przełoży się na 3pkt.
_________________ "Niektórzy widzą rzeczy takie jakimi są i pytają - dlaczego. Ja śnię o rzeczach, których nigdy nie było i pytam - dlaczego nie?"
Nr Użytkownika: 171 Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 84
Status: Offline
Wysłany: 12-05-2007, 10:51
WERDER-FRANKFURT 1 1.30
Bardzo dobrą okazję mają dzisiaj zawodnicy Werderu, aby doskoczyć do prowadzącej dwójki i powalczyć jeszcze o mistrzostwo bo wydaje mi się, że czy to stuttgart czy schalke stracą dzisiaj punkty ( a może obie stracą i walka będzie jeszcze ciekawsza ) Frankfurt choć wygrał ostatnio z Aachen 4:0 to jednak w starciu z tak dobrą drużyną nie pokaże nic wielkiego. Dodatkowo bodźcem do walki o mistrzostwo powinno być odrzucenie oferty Juventusu przez Torstena Fringsa i podpisanie przez niego a także przez Naldo nowych kontraktów. To świadczy, że chcą oni w następnym sezonie powalczyć nie tylko na arenie krajowej jednak najpierw trzeba zdobyć mistrza
_________________ We are the best, we are the Arsenal so fuck all the rest.
Nr Użytkownika: 171 Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 84
Status: Offline
Wysłany: 13-05-2007, 07:35
szabelq napisał/a:
WERDER-FRANKFURT 1 1.30
Bardzo dobrą okazję mają dzisiaj zawodnicy Werderu, aby doskoczyć do prowadzącej dwójki i powalczyć jeszcze o mistrzostwo bo wydaje mi się, że czy to stuttgart czy schalke stracą dzisiaj punkty ( a może obie stracą i walka będzie jeszcze ciekawsza ) Frankfurt choć wygrał ostatnio z Aachen 4:0 to jednak w starciu z tak dobrą drużyną nie pokaże nic wielkiego. Dodatkowo bodźcem do walki o mistrzostwo powinno być odrzucenie oferty Juventusu przez Torstena Fringsa i podpisanie przez niego a także przez Naldo nowych kontraktów. To świadczy, że chcą oni w następnym sezonie powalczyć nie tylko na arenie krajowej jednak najpierw trzeba zdobyć mistrza
1:2
No i jak tu trafnie wytypować jak takim meczem Werder traci praktycznie szanse na mistrzostwo. Może i należy sie Stuttgartowi no, ale walczy się do końca.W sumie to i Stuttgart był bliski stracenia punktów bo Schalke wyczułem...Szkoda tego Werderu bo jak patrze na moje kupony to pewnie porobi mnie tak jak tydzień temu Reading...No cóz
Dzis ostatnia kolejka II Bundeslgi,awans zapewnilo sobie Karlsruher,o pozostale dwa miejsca premiowane awansem walcza 3 zespoly,Rostock 59 punktów,Duisburg i Freiburg po 57 punktów,teoretycznie najłatwiejszego rywala ma Freibuurg bo gra z Koblens które zajmuje 12 pozycje i ma pewne utrzymanie,ostatnio wygralo 3 mecze z rzedu zapewniajac sobie utrzymanie i dzis juz mysle ze odpósci spotkanie.Freiburg w ostatniej kolejce wygral w w Karsrue 3-0,wczesniej ulegl u siebie 0-1 Padebornowi,a jeszcze dwie kolejki wczesniej przegral u siebie z Jena 1-3 i po tych dwóch porażkach u siebie graja bardzo ważny mecz dziś i mysle ze wygraja bez wiekszych problemów.Freiburg w tym seoznie u siebie 8-4-4 i bramki 28-22,natomiast Koblenz ogólnie na wyjazdach gra bardzo slabo,5-1-10, i barmki 19-28.W rundize jesiennej w Koblenz, Freiburg wygral 1-0, i mysle ze dzis ten wynik bez wiekszych probemów powtórzy a moze nawet wygra duzo wyżej,kurs nie zachwyca ale dla Freiburga bardzo ważny mecz i myśle ze zagra bardzo zmobilizowany i wygra.
Mam pytanie (propozycję )dotyczące (dotyczącą) niemieckiej Regionalliga Nord. Jutro gra vicelider z liderem. Magdeburg musi wygrać z St. Pauli, żeby Osnabruck nie wyprzedził tej drużyny w tabeli i jednocześnie nie pozbawił szans na awans.
Z drugiej strony jeżeli wygra, zrówna się punktami z St. Pauli i... nie wiem czy tej drużyny w tabeli nie wyprzedzi. St. Pauli u siebie wygrało 2-0, ale bramek strzelonych będzie miała ta drużyna mniej. Jeżeli się nie mylę (zasad awansu pewien nie jestem), to zamiast bezspośredniego awansu będzie 2-gie m-ce i baraże... wtedy gra 2 lub X2 po kursie 5.90 i 2.24 warta jest zachodu, bo czysto sportowo każdy wynik jest możliwy.. .
1. St. Pauli 35 62 51 31 (mecze, pkt, bramki zdobyte i stracone)
2. Magdeburg 35 59 51 40
3. Osnabruck 35 58 57 42
no chyba, że wtedy obowiązują bramki +/- i nie ma tematu... Co myślicie?
Dla mnie rzecz wygląda tak St.Pauli ma już zapewniony awans a Magdeburg musi wygrać bo o ten awans walczą jeszcze trzy drużyny Osnabruck, Wuppertal, Kickers Emden, do tego Osnabruck ma łatwego rywala a Wuppertal gra z Kickers Emden więc jeżeli Osnabruck i obojętnie która drużyna z drugiego meczu zdobędzie 3pkt to w razie przegranej Magdeburga to oni żegnają sie z 2ligą. Więc jest naprawde ciekawie i myśle że drużyny walczące o awans będą gryzły trawe i sądze że Magdeburg bedzie w stanie pokonać lidera bo to dla nich pewnie najważniejszy mecz sezonu bo o awans. Możliwe że Magdeburg bedzie grał na remis który napewno jest lepszy niż przegrana no i dlatego nie moge wykluczyc remisu, najpewniejszy typ to dla mnie w tym meczu 1X ale kurs jest mizerny więc dla odważnych 1 po kursie 1,45
oj Mosiek, Mosiek.... Magdeburg na pewno nie będzie grał na remis bo to praktycznie oznacza kolejny rok banicji w szeregach trzecioligowców !!! muszą wygrać. a jakim składem przyjedzie St. Pauli to już nie moja brożka, ja się w ten weekend w niemieckie boiska nie zgłębiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach