Gospodarze po zdobyciu czwartego miejsca i pucharu Izraela uprawniającego do gry w pucharze UEFA poczuli się zbyt pewnie i za bardzo uwierzyli w swoje siły. Efektem tego jest ostatnia lokata w tabeli i zaledwie 6 punktów zdobytych dotychczas. Na posunięcia prezesa Harela trzeba było czekać aż 10 kolejek, bo dopiero po przegranej z Maccabi Hajfą 0-2 trenera Guya Luzona zastąpił nie mniej doświadczony, a z pewnością bardziej skuteczny Ron Tsibilin. W pierwszym meczu pod jego wodzą wygrali na wyjeździe z Getafe 2-1 sprawiając jedną z największych sensacji obecnej edycji pucharu UEFA, ale pomimo tego o awans do następnej rundy będzie bardzo, bardzo ciężko.
Dzisiaj, w ramach dokończenia 11 kolejki zmierzą się z beniaminkiem z Kiryat Shmony, który radzi sobie o dziwo nadspodziewanie dobrze. Nie mający dużego zaplecza finansowego, ani kadrowego plasują się w środku tabeli na 6 miejscu z dorobkiem 16 punktów, więc o 10 więcej niż Tel-Awiw. Dzisiejszy mecz będzie spotkaniem o tzw. 6 punktów. W przypadku wygranej gospodarze awansują na 10 miejsce, opuszczając strefę spadkową. Hapoel wystąpi w najsilniejszym składzie, a ma u siebie naprawdę dobrych zawodników (m.in. Lior Asulin, czy Umut Guzelses). Spodziewam się zaciętego meczu zakończonego sukcesem gospodarzy
_________________ Nasze Miasto Nasza Krew Nasze Życie GKS !!!
Wszytko o tym meczu napisal Zvonimir,przedstawil sytuacje obu klubow zarowno w tabeli jak i kadrowo,ciezko mi cos do tego dopisac oprocz tego ze tutaj gospodarze nie wygraja.Stawiam ze goscie nie przegraja tego meczu i mysle ze fajnie ten typ wyglada.
_________________ I nawet gdy niebardzo wiesz gdzie ta droga cie prowadzi,chcesz czy nie musisz sobie radzic,
w swiecie gdzie mozesz stracic lub cos zyskac dlatego walcz , walcz by wygrac.Szerokiej drogi!
Ostatnio zmieniony przez Roddick 03-12-2007, 23:21, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach