Nr Użytkownika: 1239 Dołączył: 08 Maj 2008 Posty: 2
Status: Offline
Wysłany: 12-05-2008, 15:59 MLB 12/13.05
13 maja 1:10, Cincinnati Reds - Florida Marlins
Wczorajsza wyjazdowa wygrana Marlins w Waszyngotnie była już siódmą z rzędu. W chwili obecnej Floryda legitymuje się najlepszym wyjazdowym bilansem w całej lidze (11-5), jak również najlepszym w całej lidze ogółem (23-14). Prowadzą w National League East z przewagą trzech meczów nad kolejnym zespołem. "Celem" ósmej wygranej gości będzie dziś Cincinnati (15-23, ostatnie miejsce w National League Central). Szanse na kolejne zwycięstwo są duże, wbrew temu co sugerują nam bukmacherzy. Oni zapewne przekonani są, że to osoba miotacza Reds - Aarona Haranga przyczyni się dziś do wygranej gospodarzy. Prawda jest jednak taka, że obecnie Reds są w kiepskiej dyspozycji. Przegrali osiem z jedenastu ostatnich meczów, w tym siedem z jedenastu u siebie. Słabo spisuje się ofensywa Reds, która zdobywała trzy punkty lub mniej w sześciu z ostatnich jedenastu meczów. Na uwagę zasługuje też fakt, że Harang w dotychczasowych pięciu startach w karierze przeciwko Marlins notował 6.49 ERA.
Dla odmiany miotacz Marlins - Burke Badenhop to chłopak "na dorobku", który po słabym początku sezonu (ponad 13.0 ERA w pierwszych dwóch meczach) do tego meczu przystąpi już jednak po pierwszej swojej wygranej.
Reasumując, jak to w baseballu bywa nic nie dać się stwierdzić ze stuprocentową pewnością, jednak uważam, że warto zaryzykować za niewielka stawkę, że Marlins po dzisiejszym meczu przedłużą swoją passę wygranych do ośmiu meczów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach